Pani Barbara jest prezesem Stowarzyszenia Sąsiedzkiego "Załuski - Stasin" i zarazem mieszkanką tego rejonu.
Jest osobą, która nieustannie, bardzo aktywnie reprezentuje interesy mieszkańców, szczególnie obszaru Okęcia i Załusk.
Organizuje lub inicjuje wiele spotkań z władzami dzielnicy, lub też akcentuje swoją obecność w spotkaniach organizowanych przez innych, w których poruszane są kluczowe tematy związane z rozwojem przestrzennym i bezpieczeństwem.
Jako jedna z pierwszych zanegowała utworzoną przez wojewodę, mocą rozporządzenia, strefę ograniczonego użytkowania wokół lotniska, kierując z powodzeniem pozew do sądu.
Wcześniej w związku z utworzeniem strefy i rozpoczętą rozbudową lotniska wnioskowała do władz dzielnicy o fachową obsługę prawną i pomoc dla mieszkańców, których budowa nowego terminalu może narazić na wysiedlenie lub inne straty finansowe.
Uczestniczy w sesjach i komisjach merytorycznych rady, często wnosząc wnioski, których treść wskazuje na duże zainteresowanie i zaangażowanie w sprawy lokalnej społeczności.
Pani Barbara w swoich wystąpieniach wielokrotnie poruszała tematy związane m. in. z: remontem ul. Szyszkowej, kanalizacją ul. Mineralnej i jej przecznic, czy też możliwością połączenia ul. Jutrzenki z Łopuszańską.
Występuje również w obronie mieszkańców, którzy protestują przeciwko przebiegowi trasy szybkiego ruchu (A-2) niemalże pod ich oknami.
Jako prezes stowarzyszenia, które reprezentuje, Pani Barbara była m. in. wnioskodawcą uchwalenia przez radę dzielnicy tzw.
zasady indywidualnej odpowiedzialności radnych za treść i skutki podejmowanych decyzji.
Dotyczy to konkretnie wprowadzenia imiennych głosowań podczas obrad.
Wniosek upadł, ponoć ze względów formalno-prawnych, lecz z pewnością Pani Barbara "przeciera szlaki" do większej przejrzystości pracy funkcjonariuszy publicznych.
|
|

Można by dużo pisać o działalności Pani Barbary Szulc dla dobra wspólnego.
Można także nie zgadzać się z niektórymi tezami głoszonymi przez Panią Barbarę, co najczęściej zdarza się oponentom, od burmistrza wzwyż.
Świadczy to jednak o jej dużym zaangażowaniu w sprawy lokalnej społeczności i bronieniu interesów mieszkańców.
Jeżeli do tego wszystkiego dodamy, że Pani Barbara jest osobą niezwykle miłą i sympatyczną, a co najważniejsze - zawsze uśmiechniętą, to uważam, iż dalsze rekomendacje Pani Barbary Szulc do finału naszego konkursu są zbędne.
Dariusz Kałwajtys
|