Jesteśmy rodzicami uczniów Szkoły Podstawowej nr 9 im. gen. Grota-Roweckiego w Warszawie. Chcielibyśmy ustosunkować się
do wygłaszanych obiegowo, a także na łamach pism lokalnych opinii o tej szkole. Opinii niesprawiedliwych, często krzywdzących dyrekcję, nauczycieli, a przede wszystkim nasze dzieci i nas, rodziców. Wśród
nas, rodziców, są absolwenci Szkoły nr 9, jak i innych okolicznych szkół. Czy można na tej podstawie oceniać, którzy z nas są lepsi czy gorsi? Czy należy kierować się stereotypami i przestarzałymi opiniami
na temat szkół, przedszkoli czy innych placówek oświatowych funkcjonujących w naszej dzielnicy? Decydując o wyborze szkoły dla naszych dzieci staramy się przede wszystkim dowiedzieć o istniejący stan
rzeczy. A fakty przedstawiają się następująco: "Dziewiątka" jest szkołą małą. To ogromna i zanikająca niestety w obecnym systemie edukacji zaleta. Ilość pieniędzy, jaką dysponują szkoły, zależy niemal
wyłącznie od liczby uczniów. Sprzyja to powstawaniu molochów, w których pojedyncze dziecko pozostaje anonimowe, a jego problemy niedostrzeżone. W szkole, do której uczęszczają nasze dzieci, panuje
kameralna atmosfera. Sprzyja to również większemu bezpieczeństwu dzieci. Pani dyrektor zna imiona większości swoich uczniów. Wie, którzy z nich potrzebują wsparcia, pomocy i opieki ze strony szkoły. A jest
takich uczniów wielu. Panie woźne są w stanie zauważyć każdą wchodzącą do budynku obcą osobę. Dzięki temu szkoła nie boryka się z problemem używek, który zatacza coraz szersze kręgi w innych podstawówkach.
W naszej szkole pracują nauczyciele traktujący swój zawód jako misję wykonywaną z powołania. Brzmi to może nieco pompatycznie, ale jest to klucz do powodzenia i osiągania sukcesów w relacji
"uczeń-nauczyciel". Skąd o tym wiemy? Widzimy to po naszych dzieciach. Są wśród nich dzieci z orzeczeniami o dysleksji, nadpobudliwości i innych dysfunkcjach. Nauczyciele pomagają im się odnaleźć wśród
dzieci bez problemów. Mamy dwie świetlice, w tym terapeutyczną. Pracują u nas reedukatorzy, logopeda, jest wiele zajęć wyrównawczych. Dzieci robią systematyczne i zadowalające postępy. Działa wiele kół
zainteresowań takich jak: teatralne, matematyczne, informatyczne, przyrodnicze, SKS (siatkówka, koszykówka, unihokej), redakcyjne (redaguje gazetkę szkolną "Podwałek"). Szkoła może poszczycić się wieloma
osiągnięciami na skalę Warszawy czy nawet kraju. Uczniowie zdobywają nagrody w zawodach sportowych (np. biegi na orientację), konkursach matematycznych, humanistycznych, języka angielskiego, plastycznych,
teatralnych. Uczniowie "Dziewiątki" regularnie korzystają z pływalni i lodowiska, w pierwszej klasie rozpoczynają naukę języka obcego i informatyki. Pragniemy zaznaczyć, że wybór Szkoły Podstawowej nr 9
nie był w niektórych przypadkach narzucony rejonizacją-dzieciom tym przysługiwało miejsce w innej, obleganej szkole podstawowej. Znając prowadzoną przez szkołę działalność charytatywną, postanowiliśmy
wystąpić z inicjatywą zgłoszenia jej do konkursu promującego społecznikowskie postawy mieszkańców, urzędów i instytucji znajdujących się na Ochocie, o którym to konkursie dowiedzieliśmy się z artykułu
zamieszczonego w lokalnej prasie. Poprosiliśmy panią dyrektor o szczegółową dokumentację prospołecznej działalności szkoły, aby zgłoszenie nasze było w pełni wiarygodne.Z poważaniem
RADA RODZICÓW |