Jeżeli mówimy o Szkole Podstawowej nr 88 na Okęciu przy ulicy Radarowej 4b, to nie sposób pominąć pani Barbary
Szablewskiej. Historia tej szkoły sięga roku 1945, kiedy to po wojnie dzieci rozpoczęły naukę w ocalałym budynku przy al. Krakowskiej 169. Szkoła nosiła wówczas nazwę Publicznej Szkoły
Powszechnej nr 3 na Okęciu. W murach tej szkoły wraz z innymi dziećmi rozpoczęła naukę mała Basia. Uczęszczała do niej przez 7 lat, po czym podążyła po dalszą wiedzę do Liceum Pedagogicznego, by zdobyć
wymarzony zawód nauczycielki. Cel osiągnęła i po czterech pracowitych latach edukacji (z nakazem pracy w ręku) została skierowana do pracy pedagogicznej w szkole, której była absolwentką. Był to rok 1956.
Zdobyte kwalifikacje pozwoliły pani Basi na podjęcie pracy z dziećmi w środowisku, z którego sama wyrosła. Wróciła do tego samego budynku i do grona nauczycieli, którzy ją wyedukowali. Jako 18-latka
rozpoczęła pracę z dziećmi. Jej uczniami były znajome dzieci, z podwórka, ulicy lub kościoła. Okęcie było wtedy niewielką gminą, gdzie większość ludzi się znała i utrzymywała ze sobą bliskie kontakty
sąsiedzkie. Pani Basia rozpoczęła pierwsze swoje lekcje. Założyła też drużynę harcerską i jako druhna drużynowa prowadziła ją przez kolejnych 10 lat. Nasze wspomnienia z tamtego okresu to wspaniałe obozy
harcerskie, biwaki, zimowiska, przeróżne wyprawy krajoznawcze, zabawy, wieczorki i ciekawe spotkania. Moc niezapomnianych wrażeń i przeżyć. Entuzjazm, radość i pasja. Wielka przygoda u progu młodzieńczego
życia. To wszystko dzięki osobistemu zaangażowaniu pani Basi, która codzienny trud pracy nauczycielki potrafiła połączyć z pracą druhny, dla wspólnego dobra nas wszystkich. Pani Barbara nie przerywając pracy
zawodowej, ukończyła Studium Nauczycielskie nauczania początkowego oraz studia pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim. W 1967 roku szkoła zmieniła swą lokalizację i została przeniesiona do budynku przy
ulicy Radarowej 4b. Tu pani Barbara, już wtedy Szablewska, została zastępcą dyrektora szkoły (w tamtych latach kierownika) i kierowała szkołą wspólnie ze swoją wcześniejszą nauczycielką historii, panią
Józefą Tomaszewską. Przez kolejne lata zmieniali się dyrektorzy, koleżanki pani Barbary odchodziły na emeryturę lub przenosiły się do pracy w innych placówkach, a pani Szablewska dalej wytrwale pracowała w
tej samej szkole, będąc cząstką jej historii. Wpajała wiedzę kolejnym rocznikom przychodzącym do szkoły. Radziła, jak żyć, jak odnosić sukcesy i znosić porażki. Cieszyła się i smuciła razem z dziećmi. Spod
jej ręki wyszło wielu laureatów konkursów polonistycznych, recytatorskich i poetyckich. W bieżącym roku minie 46 lat pracy pani Barbary Szablewskiej w zawodzie nauczycielki. Jeżeli do tego dodamy 7 lat nauki
własnej w tej szkole, to jest to "związek" naprawdę niezwykły i rzadko spotykany. Dlatego też uważamy, że kandydatura pani Barbary Szablewskiej do Konkursu "Dla Dobra Wspólnego" jest jak najbardziej
odpowiednia. Wdzięczni uczniowie z "tamtych lat" |