Jest Kierownikiem Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Białobrzeskiej 19. Od wielu lat wspaniale
prowadzi tę placówkę dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Ale nie za to pragnę Ją wyróżnić. Od kilku lat Pani Krystyna pracuje, rzec można,
społecznie. Zawiesiła naliczoną już emeryturę i pozostała na etacie z uposażeniem równym tejże. Pozostała, bo Klub przeżywał ciężkie lata. W zawirowaniach zmian ustroju stolicy i reformy oświaty jego byt
wciąż był niepewny, a finanse z roku na rok malały. Nie chciała zostawić placówki w tak trudnym okresie. Wciąż mówiła: "jeszcze ten rok, aż wszystko się unormuje". Jej aktywność, starania i ciężka
praca sprawiły, że Klub przetrwał, a jego działalność pozostała na znakomitym poziomie. Ostatnio wiele pisaliśmy o MDK, w związku z przejęciem jego utrzymania i prowadzenia przez gminę od stycznia przyszłego
roku. Wiele osób w różnych mediach wypowiadało się, jak to wspaniale, że taka placówka pozostanie na Ochocie, jakie to gremia różnych szczebli samorządu poparły konieczność jej istnienia. A ja śmiem
twierdzić, że MDK byłby zlikwidowany, gdyby Pani Szugajew nie była jego kierowniczką. To Jej zasługa, bo prowadziła Klub tak, że presja środowiska wokół niego skupionego, że widoczna dla wszystkich
niezbędność istnienia tej placówki, w tym miejscu, z taką właśnie ofertą sprawiły, iż w chwili zagrożenia nikt nie miał wątpliwości - MDK musi dalej działać. Od nowego roku Młodzieżowy Dom Kultury będzie
placówką dzielnicową. I nie wiem, czy jest w tej dzielnicy ktoś, kto wyobraża sobie MDK bez Pani Krystyny Szugajew.Małgorzata Rojek |