Ania od 1994 roku pracuje na rzecz mieszkańców osiedla, które znajduje się między
ulicami: Bitwy Warszawskiej 1920 r., Szczęśliwicką, Kopińską i Grójecką, ale tak naprawdę znają ją także mieszkańcy innych części Ochoty, a nawet Włoch i Ursusa. Znają ją ci wszyscy,
którzy potrzebowali pomocy w napisaniu pisma do jakiegoś urzędu, czy napisania życiorysu, listu motywacyjnego. Ania od 7 lat
prowadzi w Klubie Osiedlowym "Surma" Punkt Informacji Obywatelskiej, w którym mieszkańcy otrzymują nieodpłatną pomoc w różnych sprawach i problemach. A spraw jest bardzo dużo i bardzo różne.
Czasami wystarczy napisać proste pismo do urzędu, ale czasami sprawy są skomplikowane i wymagają konsultacji prawnej. Wówczas Ania zabiera sprawę do domu i korzysta z pomocy koleżanki prawniczki. Zawsze z
dużym zainteresowaniem wsłuchuje się w problemy innych, często się bowiem okazuje, że to nie jedną sprawę trzeba załatwić, ale kilka powiązanych ze sobą. Wielokrotnie byłam świadkiem serdecznych podziękowań,
nawet ze łzami w oczach. Często ludzie nie mogą uwierzyć, że konkretna pomoc w postaci napisanego na komputerze pisma, fachowa porada i to wszystko za darmo. PIO to nie jest jedyna sprawa, którą Ania
prowadzi. Również od 7 lat tworzy scenariusze i realizuje rodzinne spotkania dla dzieci i rodziców z osiedla, które cieszą się bardzo dużą popularnością. To również dzięki Ani w Klubie
"Surma" od wielu lat pomagają nam pracownicy i studenci Wydziału Pedagogicznego, włączając się do pracy przy spotkaniach rodzinnych, do organizacji Festynu "Poznajmy się", przy programie
"Bezpieczne sąsiedztwo" i wielu innych. Zna problemy naszego osiedla, zna mieszkańców, inicjuje wiele lokalnych projektów. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy osiedla obdarowali Anię ogromnym
zaufaniem, wybierając ją na prezesa Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych "Białobrzeska". Ania to również dobry duch naszego klubu, ciepła i życzliwa dla wszystkich. Od 7 lat jest w klubie
zawsze przynajmniej dwa razy w tygodniu, a bywa, że częściej. Bez Ani nie byłoby Punktu Informacji Obywatelskiej i wielu projektów realizowanych na osiedlu.
Jestem wdzięczna losowi, że pozwolił mi poznać Anię.Grażyna Gnatowska |