 |
|
|
WIELU OJCÓW |
|
|
|
Bardzo trudno jest napisać rzetelną historię "Informatora Ochoty". W obecnym składzie redakcji nie ma już osób, które
zajmowałyby się wydawaniem pierwszych numerów, a do pomysłu i realizacji gazety przyznaje się kilka osób. Ilość "ojców" i "matek" IO świadczy chyba o jego sukcesie. |
|
|
"Pomysł gazetki ochockiej powstał jeszcze przed 80-tym rokiem, kiedy wraz z późniejszym wydawcą IO wpadliśmy na
pomysł zrobienia gazetki z programem TV i drobnymi, dobrosąsiedzkimi ogłoszeniami. Chcąc uzyskać informację na ten temat poszedłem do Urzędu dzielnicy z pytaniem jak należy to załatwić. Na moje pytanie usłyszałem, że
chcę zabrać pracę dziennikarzom, podnoszę rękę na coś tam, a w ogóle prywatne gazety to imperialistyczny wymysł zachodu. (...) Sprawa gazetki powróciła po kilkunastu
latach, kiedy ponownie zacząłem współpracować z Mietkiem Cybulskim, człowiekiem bardzo mocno związanym z kulturą ochocką. W tym czasie był prezesem fundacji, która mogła być wydawcą, i tak też się stało. Początki IO
były bardzo trudne. Pierwsze numery ukazywały się przy pomocy maszyny do pisania, aparatu fotograficznego i trzech par rąk - czysta improwizacja.(...) Urząd dzielnicy traktował IO jak coś swojego, dając nam to
wielokrotnie do zrozumienia.(...) Stare przyzwyczajenia były tak silne, że ówczesny sekretarz gminy zażyczył sobie przesyłania tekstów i reklam przed ich opublikowaniem - niczym cenzor z ulicy Mysiej. Dla świętego
spokoju ktoś z Ośrodka Kultury Ochoty wysyłał faksem te materiały. Ośrodek Kultury Ochoty wydzierżawiał nam lokal i był współwydawcą gazety, nie chciał więc zadzierać z urzędem. I Naczelny
Krzysztof Malinowski
"Kierując Wydziałem Kultury [urzędu Dzielnicy] czułam potrzebę znalezienia sposobu na docieranie
z informacją o działalności placówek kultury do mieszkańców dzielnicy. W gazetach stołecznych ukazywały się enigmatyczne zapowiedzi, rzadko kiedy pełne relacje z wydarzeń, które z naszego punktu widzenia warte były
promocji. Stąd myśl o piśmie lokalnym. (...) W kwietniu 1991 r. zgłosiłam pomysł powołania pisma lokalnego Burmistrzowi Ochoty panu Januszowi Foksowi. Przyklasnął... i poparł kwotą umożliwiającą zakup pierwszej partii
papieru oraz druku pierwszego numeru.(...) Ośrodek Kultury Ochoty - wiodąca instytucja kultury dzielnicy- podjął inicjatywę i stał się współwydawcą Informatora. Redaktorem został Mieczysław Cybulski." Helena Gąsiorowska "Fundacja Fotografia dla przyszłości (...) zarejestrowała w sądzie
tytuł, (...)Numer >zerowy< ukazał się w maju 1991 r., a pierwszy dotowany 15-21.06.91 rozpoczął regularne wydawanie tygodnika.(...) Dopiero od 110 numeru zwiększyliśmy format i objętość pisma, druk na ofssecie,
skład komputerowy, kolor i przeszliśmy na cykl dwutygodniowy.(...) W wyniku zawirowań powyborczych od stycznia 1994 Ośrodek Kultury Ochoty przestał być współwydawcą, numery Fundacja wydawała samodzielnie, a od marca
1994 r. do obecnego 200 numeru Informator Ochoty wydawany jest wspólnie ze Stowarzyszeniem Dobre Sąsiedztwo." Mieczysław Cybulski |
|
 |
|
|
|
 |
|
|
ZNACZY SUKCES |
|
|
 |
|
|
|
"Gdzieś w roku 1990 zgłosiła się do mnie dwójka fotografików, animatorów różnych działań kulturalnych i nie tylko, współpracujących
od lat z Ośrodkiem Kultury Ochoty - Grażyna Sosenko - Szpilka i Mietek Cybulski. Złożyli propozycję wydawania pisemka informacyjno- kulturalnego o Ochocie.(...) Z chęcią na to przystałem licząc, że Informator Ochoty
anonsować i reklamować będzie działalność kulturalną naszych placówek. (...) Wydawane w niewielkim nakładzie pisemko, 500-1000 egzemplarzy znów podpadło przed wyborami samorządowymi, gdyż mogło stać się groźną bronią
wyborczą. Od tego czasu Stowarzyszenie Dobre Sąsiedztwo i Fundacja Fotografia dla Przyszłości wspólnie zaczęły wydawać Informator. Zmianie uległ nakład, format i charakter pisma. Pełną para zaczęła pracować Redakcja."
Sławomir Kuczmierowski Powyższe wypowiedzi to fragmenty wspomnień publikowane w
numerze 200 "Informatora Ochoty- Okęcia- Włoch", który ukazał się w grudniu 1997 roku. Tyle ludzie, a co "mówi" sama gazeta - jej stopka redakcyjna, numeracja, datowanie, format, itp. Niestety, w archiwum nie
zachowały się wszystkie numery IO, stąd pewne luki, których już pewnie nigdy nie uzupełnimy. A może czytelnicy nam pomogą?
- Nie zachował się numer "0".
- Numer 1 to Kwartalnik Informatora Ochoty, także bez daty, ale zawiera informację, że następne ogłoszenia przyjmowane są do 1.12.1991 r. Format A4, dwie strony ogłoszeń i przydatnych telefonów. Adres redakcji-
Grójecka 75 (OKO), ale brak jej składu oraz informacji o nakładzie pisemka.
- Następny zachowany numer to dopiero 51 z czerwca 1992 r., tygodnik z programem TV. Wydawcą jest Fundacja Fotografia dla Przyszłości, a redaguje zespół w składzie: Mieczysław Cybulski, Krzysztof Malinowski, Anna
Zakrzewska.
- W numerze 89 z 11 marca 1993 r. znajdujemy Ośrodek Kultury Ochoty jako współwydawcę.
- Numer 101 z 28 maja ma dodany zielony kolor.
- Numer 110, datowany 13-26.08.1993 r. to dwutygodnik, z kolorem niebieskim, 8-stronicowy o większym formacie. Wydawca bez zmian.
- W numerze 120 z początku roku 1994 znika ze stopki Ośrodek, a w numerze 125 z 18.03 pojawia się jako współwydawca Stowarzyszenie Dobre Sąsiedztwo.
- Od numeru 191 z 14.10.94 r. zmienia się tytuł na Informator Ochoty- Okęcia -Włoch.
- Numer 139 z 4.02.94 r. to powrót do formatu A4. Od tego numeru, o objętości 16 stron, w nakładzie 12 tys. egzemplarzy, można mówić o pełnej ciągłości wydawania gazety.
Do redakcji weszli wówczas: Grzegorz Wysocki (naczelny), Anna Zbytniewska, Grzegorz Sobieraj, Małgorzata Rojek i okresowo Ela Pernak oraz Piotr Czerwiec.
Od tego czasu do dziś nastąpiły tylko dwie istotne zmiany.
- Od numeru 222 ze stycznia 1999 r. wydawcą nowego tytułu Informator Ochoty i Włoch jest Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych, Kulturalnych i Edukacyjnych "Kunszt".
- Numer 258, datowany 8-14.09.2000 r. to już tygodnik w obecnym kolorze.
|
|