Ostatnia strona Następna strona str 6 Poprzednia strona Strona główna  INFORMATOR- 452/2005
 
WSPÓLNOTY W PYTANIACH I ODPOWIEDZIACH
Bardzo często rozmawiam z właścicielami, którzy chcą coś zrobić we własnym budynku. Obserwuję dużą niewiedzę, jeśli chodzi o podstawowe pojęcia niezbędne do zrozumienia istoty sytuacji, w jakiej się znajdują. Bardzo często nawet przeczytanie ustawy o własności lokali niczego nie rozjaśnia, a wręcz przeciwnie. Dlatego postanowiłem w sposób prosty przedstawić kilka pytań najczęściej pojawiających się w tych rozmowach. Obiecuję, że będę to robił cyklicznie. Proszę również o listy i telefony z pytaniami.

Kto decyduje o porządku obrad na zebraniu właścicieli?
Zarząd Wspólnoty, zwołując zebranie, proponuje jego porządek. Właściciele, jeśli chcą wprowadzić jakiś punkt do porządku obrad, nie powinni czekać do zebrania, tylko jeszcze przed jego zwołaniem powinni wnieść na piśmie wniosek o wprowadzenie jakiegoś punktu do porządku obrad. Po takim wystąpieniu zarząd jest zobowiązany do umieszczenia takiego punktu w porządku obrad. Wprowadzanie dodatkowych punktów w czasie trwania zebrania może spowodować unieważnienie uchwał podejmowanych w tym trybie. Dzieje się tak, dlatego że sądy coraz częściej stoją na stanowisku, że powiadomienie o porządku zebrania na siedem dni wcześniej jest ustawowo konieczne i w związku z tym każdy, kto nie przyszedł na zebranie, mógł podjąć taką decyzję, nie wiedząc o tym, że porządek będzie zmieniony. Z tego powodu właściciele, zmieniając porządek obrad w trakcie zebrania, w jakimś stopniu ograniczyli jego prawo decydowania. Trudno dyskutować z sądem, dlatego raczej przestrzegam przed nagłymi zmianami porządku obrad w trakcie trwania zebrania.
Czy ktoś może zastąpić właściciela na zebraniu?
Tak. Praktycznie może to być każdy, kto jest dorosły i posiada pisemne upoważnienie podpisane przez właściciela. Jest nieprawdą, że takie upoważnienie musi być notarialne. Ustawa ani inne prawo nic na ten temat nie mówią. Dlatego też należy czytelnie napisać, kto upoważnia, kogo i do czego. Następnie poprosić daną osobę, aby na początku zebrania zgłosiła się do osoby prowadzącej zebrane i podpisała listę obecności swoim nazwiskiem dodając przy tym słowa: "z upoważnienia". Dobrze jest, pisząc upoważnienie, mieć przed sobą porządek obrad, ponieważ przedmiot, zakres upoważnienia powinien być określony konkretnie, najlepiej do takich czynności, jakie są zawarte w spodziewanym porządku obrad.


Kiedy zebranie jest prawomocne?
Zebranie właścicieli może podejmować wiążące decyzje w momencie, kiedy na zebraniu jest obecnych ponad 50% właścicieli liczonych według udziałów. Z drugiej strony należy pamiętać, że aby uchwała była przyjęta, musi się za nią opowiedzieć 50% wszystkich właścicieli.
Czy uchwały podjęte na zebraniu są ostateczne?
Uchwały są wiążące, ale niekoniecznie ostateczne. Każdy właściciel ma prawo każdą podjętą uchwałę zaskarżyć do sądu w terminie 6 tygodni od daty jej przyjęcia.
Jednak należy pamiętać, że zaskarżenie takiej uchwały nie wstrzymuje jej wykonania. Wstrzymać uchwałę może tylko sąd prawomocnym orzeczeniem. Właściciel skarżący uchwałę musi udowodnić przed sądem, że jest ona podjęta niezgodne z prawem lub w sposób ewidentny narusza jego własność prywatną. Wszystkich chętnych do takiego załatwiania sprawy uprzedzam, że przegrana w najprostszej sprawie niesie za sobą koszty przekraczające na pewno 300 zł. Zamiast sądu polecam dyskusję, negocjacje oraz szukanie porozumienia.

Grzegorz Wysocki

Szanowny Panie!

Z radością przyjąłem informację o powstaniu nowego cyklu dla wspólnot mieszkaniowych, ponieważ jestem przewodniczącym takiej wspólnoty.
Czy mógłby mi Pan udzielić informacji:
Zebranie właścicieli uchwaliło wynagrodzenie dla 2-osobowego zarządu w wysokości 10 gr za m kw.
Na podstawie jakiej umowy zarząd dostaje wynagrodzenie, kto sporządza i podpisuje taką umowę, czy od niej nalicza się jakieś składki ZUS. Jak taka umowa wygląda?
Gdzie można o tym poczytać?
Będę wdzięczny za odpowiedź.

Michał Zaremba
Jeśli uchwalono wynagrodzenie, to trzeba je wypłacić na podstawie umowy zlecenia. Ze wszelkimi tego konsekwencjami podatkowymi i innymi obciążeniami. W takich sytuacjach zwykle jest problem - kto ma je podpisać. Proponuję, aby jeden członek zarządu podpisał umowę z drugim, a drugi z pierwszym. Pewnie Pan powie, że z uwagi na to, iż umowę podpisuje dwóch, to ona jest nieważna. Otóż, umowa może jest wadliwie podpisana, ale jeśli nikt (bo kto ją może zakwestionować?) jej nie zakwestionuje, to stanie się podstawą do wypłaty pieniędzy. Można próbować również uchwalać nie wynagrodzenie, lecz zwrot kosztów zarządu. To powoduje, że można uchwałą zarządu zalegalizować wypłacanie ryczałtu. Co nie pozwala ominąć opodatkowania, ale z całą pewnością sankcjonuje wypłatę bez obaw w kwestii jej podważenia. Proponuję nie czytać, ale przepytać dobrą księgową lub doradcę podatkowego. Może wymyślą coś lepszego niż ja czy moje księgowe.
Pozdrawiam
Grzegorz Wysocki
 
zobacz najnowszy numer | zobacz numery archiwalne