Tylko w Polsce mógł powstać dowcip o urzędach skarbowych, które opodatkowują futra lisom i domy ślimakom...
Niedawno okazało się, że trzeba płacić podatek od opłaty za użytkowanie wieczyste nieruchomości.
Opłata ta, acz formalnie wynikająca z umowy cywilnej, faktycznie jest formą podatku za ułomną, wymyśloną przez komunistów formę własności nieruchomości, czyli użytkowanie wieczyste.
No i mamy podatek od podatku! Gminy płacenie tego podatku na razie wzięły na siebie, nie zmieniając kwot, jakimi obciąża się obywateli, gdyż opłat za użytkowanie wieczyste nie można rewaloryzować częściej niż raz na rok.
Ale przy najbliższej okazji, gdy gmina będzie zmieniać wysokość opłat za użytkowanie wieczyste w związku z wzrostem wartości nieruchomości, spodziewajmy się dodatkowego powiększenia opłaty o 22 procent.
Urzędnicy skarbowi nakładają podatek nawet na dochody z akcji charytatywnych, np. z sms-ów wysyłanych dla zebrania funduszy na pomoc poszkodowanym w Azji.
Opodatkowują nawet pracę społeczną prawników - są jeszcze w Polsce tacy - którzy w piątkowe popołudnia wyjeżdżają z Warszawy i w soboty, niedziele w miasteczkach, o których zapomniał świat, udzielają bezpłatnych porad prawnych.
Pomysły urzędników skarbowych mogą zabić każdą formę aktywności.
Dzięki programom unijnym instytuty naukowe uzyskują granty, które zazwyczaj można przeznaczyć wyłącznie na zakup sprzętu badawczego.
Przy fatalnym stanie finansowania polskiej nauki, szczególnie w naukach doświadczalnych, jest to często jedyna szansa na zachowanie wysokiego poziomu badań laboratoryjnych.
|
|
Gdyby nie grant, instytutu nie byłoby stać na zakup nawet instrukcji obsługi sprzętu, wartego nieraz setki tysięcy euro.
Tymczasem, według urzędników skarbowych, instytut uzyskując grant wzbogacił się i od wartości kupionego sprzętu należy się podatek.
Nie ma pieniędzy na podatek, to nie ma sprzętu.
"Przecież powinni wiedzieć, że w Polsce wszystko jest opodatkowane" - mówi szczerze oburzony urzędnik ministerstwa finansów.
Nie wszystko.
Podsuwam kolejne pomysły.
Czytanie bezpłatnej gazety, używanie bezpłatnego portalu internetowego, oglądanie programów w komercyjnych stacjach radiowych i telewizyjnych przysparza mi korzyści, czyż nie tak? Należy się podatek! A gotowanie, sprzątanie domu, wychowywanie dzieci, szczególnie jeżeli małżonkowie deklarują rozdzielność majątkową - ile jeszcze podatków do pobrania!
Maciej Białecki
|